Praca nie zawsze na medal

Praca jest dziś „towarem” deficytowymW życiu każdy musi sobie radzić jak tylko może. Na swój sposób, własnymi środkami, wykorzystując znajomości, różne informacje lub fakty – niestety takie jest niepisane prawo. Kto silniejszy, ten przetrwa, kto słaby – ten będzie zasilał szeregi bezrobotnych, nawet bez zasiłku. To nasza brutalna rzeczywistość.

Praca jest dziś „towarem” deficytowym. Pracę się zdobywa, a nie dostaje, o pracę trzeba walczyć, a nie starać się dzięki posiadanym kwalifikacjom, umiejętnościom czy doświadczeniu. Co z tego, że posiada się dyplom, nawet z wyróżnieniem, a nawet dwa dyplomy różnych uczelni? Nic. To nic dzisiaj nie znaczy, oczywiście nie można generalizować, lecz w przeważającej większości nie ma to jakiegokolwiek znaczenia.

Szczęśliwi na etacie

Dzieje się tak głównie z uwagi na małe zapotrzebowanie na rynku pracy, spowodowane obsadzaniem etatów na długie lata. Dziś każdy, kto otrzyma pracę w sektorze publicznym, trzyma się jej do końca, tzn. aż do emerytury. Zwłaszcza starsze pokolenie, mniej elastyczne zawodowo i przyzwyczajone do utartych schematów zachowań oraz pewnej stabilizacji, jaką daje im posada na państwowym, urzędniczym stanowisku, nie zamierzają rezygnować z etatu, który przynosi same korzyści i daje pewność materialną całej rodzinie.

Natomiast młodzi ludzie tuż po studiach, w większości bez doświadczenia zawodowego, nie mogą znaleźć się na rynku pracy, na którym panuje zasada „rozpychaj się łokciami i walcz o swoje”. To właśnie z tego powodu coraz więcej osób wyjeżdża za granicę by tam szukać własnego szczęścia, by tam pracować, zarabiać, założyć rodzinę i żyć w godnych warunkach. Taki jest XXI wiek.

Byle z wynagrodzeniem

Ci, którzy zostają w kraju, próbują znaleźć sobie jakieś miejsce, zatrudnić się w firmach, w których wykonuje się prace nawet niewymagające wykształcenia wyższego, byle otrzymywać wynagrodzenie, byle z czegoś żyć (w temacie również tutaj: http://wyborcza.pl/1,76842,13935352,Liczby_nie_klamia__osobom_z_wyksztalceniem_latwiej.html). I w ten sposób mamy np. doktorów filozofii pracujących na stacjach benzynowych, czy magistrów politologii w magazynie fabrycznym (przykłady z własnego otoczenia).

Bez względu na rodzaj wykonywanej pracy, jeśli nie jest ona zgodna z kierunkowym wykształceniem, jakie się posiada, tym bardziej należy wykupić sobie polisę, która uchroni pracownika od wszelkich nieszczęśliwych konsekwencji wynikających z wykonywania przez niego czynności zawodowych.

Ubezpieczenie odpowiedzialności zawodowej jest jedną z wielu ofert agencji ubezpieczeniowych, z którą można zapoznać się zarówno w wybranej placówce prosząc o rozmowę odpowiedniego doradcę czy konsultanta, jak i na stronach internetowych firm ubezpieczeniowych, gdzie można zgłosić chęć ubezpieczenia za pomocą odpowiedniego formularza nie wychodząc z domu.

Related posts